Bohaterowie:
Lista podejrzanych:
Pan Sweeney Todd:
Zawód: Golibroda.
Głowna cecha: Ponurak, z nutą rozgoryczenia i
szukającego wszędzie spisku.
Główny podejrzany, na pierwszy rzut oka, niedostępny i
niesympatyczny. Zamknięty w sobie, ma swój światek, z którego rzadko wychodzi,
niczym jak nietoperz, którego boi się większość społeczeństwa. Może mają rację?
Przecież z jego rąk nie wszystkim udało się wyjść żywo z jego zakładu. A
wracając do jego charakteru. Może niedosłownie każdy się go boi, lecz Pan Todd
robi wrażenie, kogoś antypatycznego. Może to jego włosy, cera? A może to
spojrzenie, które czasem wydaje się wręcz mordercze i te podkrążone oczy, które
zwiastują lekką niepoczytalność, albo zbyt nerwowe podejście do niektórych
sytuacji? By wejść w jego łaski trzeba wiele się natrudzić, jednej kobiecie się
to udało, Pani Lovett, skradła jego serce. W końcu z drugiej strony jest,
zdolnym człowiekiem, może nie odniósł sukcesu, nie zrobił wielkiej kariery, ale
nadal ma w sobie to coś, co kobiety i przyciąga, ale zaraz i odpycha. Pani
Lovett nie raz się przekonała o jego podwójnej osobowości, jaką odkrył przed
nią w nie jednym aspekcie życia.
Pani Nellie Lovett:
Zawód: Piekarka.
Głowna cecha: Marzycielka, stąpająca mocno po
ziemi. [nie zawsze, ale w większości]
Sędzia Bernard Turpin:
Zawód: Sędzia
Głowna cecha: Bezwzględny i fałszywy tyran.
Człowiek, który w każdym widzi niemal zło, sam na swoim życiowym koncie, ma nie jedno przestępstwo, podstęp, ale jakimś udem unika kary. Chytry, wredny, samolubny, dążący do absolutnej władzy, nad miastem, którą ma, ale chcę osiągnąć jeszcze więcej. Każdego jakby mógł to by aresztował i wcisnął mu w usta słowa, jak i czyny, których Ci ludzie nie wypowiedzieli i nie popełnili. Nie jest dobrym mężem, ani nie jest zbyt dobrym przyszywanym ojczymem dla Johanny, córki głównego bohatera, czy przyszywanym dziadkiem, dla Tommy’ego [syna kobiety]. Z młodą niewiastą nie ma dobrego kontaktu, raczej stronią do siebie na dystans, przede wszystkim przez trzymanie go na wodzy przez samą Johannę. Jego żona, Berta, niezbyt wiele ma do powiedzenia w tym związku. Bernard nie kocha jej, wydaje się, że więcej czasu spędza ze swoim podwładnym Bamfordem, niż z kobietą, która powinna zajmować całe jego serce miłością. Lecz tam niestety widnieje czeluść i zło.Beadle Bamford.
Zawód: Posłaniec Sędziego? Prawa ręka, sługus? Z pewnością! A zarazem lokaj, choć z prezencją na kogoś takiego mu dość daleko.
Główna cecha: Ironiczny osobnik o spojrzeniu dzikiego szczura z tymi długimi okropnie żółtymi zębami. Przypomina zwierzę, nie człowieka. Podły i tak samo zawzięty jak sędzia Turpin. żarłoczny, kiedy tylko widzi słodycze, ale przede wszystkim zgorzkniały i przesiąknięty złem, które przekazał mu jego Pan.Jest człowiekiem o dość specyficznym sposobie bycia jak wiedźma w męskim wydanie, ale jednocześnie, jak kokon motyla, który po wykluciu niestety nie stał się piękny, a dość odrażający. Zdaje się wyglądać na kogoś, kto czeka tylko na zysk do kieszeni, jest krnąbrny i wyrachowany jak na kogoś, kto nie ma żadnej władzy, a jedynie jest służącym. Sam pewnie tego tak nie odczuwa, bo czuje się jak partner swojego przełożonego, oczywiście w sensie zawodowym nie towarzyskim. Pracuje na zlecenia sędziego Turpina, kryje go ze wszystkimi grzechami, tylko czy Turpin tak samo kryłby jego? Jest jak cień i nocny koszmar sędziego Turpina, prawda? Sam dowód [gif] to potwierdza!



Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Uwaga: tylko uczestnik tego bloga może przesyłać komentarze.