SCM Music Player.

Bohaterowie.

poniedziałek, 29 grudnia 2014

Part 123.

Miś którego dostałem, tez był fajny, ale ja tak strasznie uparłem się na tamtego. Miał coś w sobie, szklane oczy, nie był tani. Futerko nawet miał bardziej włochate niż ten, którego miałem. No i co dalej..? Hm… Byłem sfrustrowany tym, że któregoś dnia tego misia nie było na wystawie..! Wszedłem tam, a widziałem, jak ogląda go dziewczynka, patrzyłem na nią ze złością i prośbą, by go zostawiła.
Zaśmiał się pod nosem, kobieta również, jakoś nie wyobrażała sobie chyba za bardzo Sweeney’a, który tak bardzo pragnął pluszaka, lecz słuchała jego uroczej opowieści dalej.
– Dziewczynka jednak sprzątnęła mi tego misia sprzed nosa, ja i tak jeszcze nie miałem całej sumy, a chciałem by sprzedawca mi go przechował. Zjawiłem się za późno. Byłem zły. Sprzedawca nawet zagadał mnie, gdy wtedy byłem w sklepie, pokazywał, jakieś małpki, kotki, ale ja chciałem tamtego misia i jedynie pamiętam dokładnie jak mu powiedziałem. – „Sprzedał Pan Mojego misia”. Był zaskoczony moimi słowami, a ja szybko wybiegłem ze sklepu i pobiegłem do parku, gdzie przesiedziałem chyba z godzinę, nim wróciłem do domu. Rodzice byli rozgoryczeni, że wyszedłem na tyle czasu, choć miałem tylko kupić bułki, kupiłem. Ale co z tego, dla mnie ważny był miś.
Uśmiechnął się do Nellie i pogładził ją lekko po udzie i pochylił się do niej niczym jakby stare czasy miały wrócić i dodał.
– Lecz jak tylko miałem pieniądze na misia, uznałem, że są mi zbędne, po nic. Lecz zabrałem je ze sobą, coś mnie tknęło. Poszedłem na plac zabaw, a tam była ta dziewczynka, lecz dla mnie ważne było, czy miała misia. No i leżał sobie sam, na ławce. Nie wypadało mi, podejść i go zabrać. Lecz kiedy dziewczynka na chwilę była sama, podszedłem do niej, gdy miała misia w ręku i powiedziałem, że ten miś miał być dla mnie, że dam jej pieniądze za tego misia i kupi sobie innego, za tą samą cenę. Nie wyglądało jakby miała się zgodzić, Ale wyjąłem woreczek pieniędzy i jej go pokazałem, że to nie żart. A ona spojrzała na misia i dała mi go, ja dałem jej pieniądze i to był mój pierwszy interes życia, ze zyskałem, nie zarobek, a misia .. pluszowego hehe.. z trocinami w środku. –Zaśmiał się spoglądając na Nellie i na chwilę wyglądało jakby się zamyślił. Kobieta przyglądała mu się z uwagą i pogładziła go po policzku, a Sweeney odezwał się.
– Gdzieś mam jeszcze tego misia.. w kawalerce, tego drugiego też.. Choć już są w gorszym stanie. Widzisz, o misia byłem twardy, teraz poszedłbym pewnie z brzytwą i zachował się mniej miło. No ale ująłbym w tym to, że dziewczynka jest niewinna heh.. Ale mniejsza o to, jakoś bym to teraz przeżył. A Ty Nellie masz jakąś ciekawą opowieść z dzieciństwa..?

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Obserwatorzy

O mnie

Moje zdjęcie

Nazywam się Sweeney Todd, opisuję swoją historię życia, ze współudziałem Pani Nellie Lovett, która towarzyszy mi przez ten cały czas. Są między nami wzloty i upadki. Lecz mimo to oboje wiemy, że gdyby kogoś z nas nagle zabrakło, nie czulibyśmy tego co czujemy, gdy jesteśmy we dwoje. Niekoniecznie czasem może gdzieś obok, lecz tak mentalnie, w umyślę, wiem to i czuję to. Mamy nadzieję, że chętnie tu będziecie zaglądać i zaglądacie, by nam towarzyszyć w tej naszej dość zawiłej podróży życia.