SCM Music Player.

Bohaterowie.

poniedziałek, 22 grudnia 2014

Part 59.

Poklepał go po ramieniu. - Oby tylko tak dalej. - Sweeney uśmiechnął się do szefa kącikiem ust i dalej podśpiewywał sobie "..Co więcej, co więcej może potrzebować mężczyzna, niż miłości, panie? Bardziej niż miłości, panie. Co, panie? Kobiet. Ah, tak, kobiet. Pięknych kobiet.."
Pracę skończył około 18. Następnie udał się do swej kawalerki, wziął kąpiel, doprowadził do porządku włosy, zarost. Założył elegantsze niż na co dzień rzeczy. Z zegarkiem w ręku udał się na Fleet Street mając nadzieję, że wszystko jest prawdą i nie został wpuszczony w maliny. Widząc światło dochodzące z pokoju Pani Lovett uspokoił się. W sklepie nie było już nikogo. Po drodze wstąpił jeszcze do kwiaciarni. Kupił dla niej najpiękniejszą różę jaka tylko znajdowała się na stanie i za moment był już u progu jej drzwi, ukrywając kwiat za plecami. Nellie otworzyła drzwi i wpuściła mężczyznę do środka będąc zdumiona jego wyglądem.. prostotą i elegancją jego stroju.. Znów wyglądał tak samo przystojnie jak kiedyś, nawet pomijając upływ czasu.. W porównaniu do tego co było, jak po metamorfozie.
Przywitali się i przeszli do salonu. Tam Sweeney podarował jej różę znów wprawiając ją w bardzo miłe zaskoczenie. Wsadziła ją zaraz do wazonu i postawiła na stoliku przy którym usiedli, gdzie jeszcze kilka dni temu doszło do sprzeczki. Nellie jako pierwsza się odezwała.
W niektórych miejscach głos jej się łamał. - Ja.. Wydarzenia ostatnich dni... były tak niespodziewane.. Och.. musisz mi wybaczyć wszystko co zrobiłam źle od swojego powrotu.. On nie powinien przyczyniać się do tego, że tak Cię potraktowałam.. Sweeney, naprawdę żałuję.. żałuję, że nie da cofnąć się czasu..
- Todd słuchał jej z uwagą. Zdecydowanie nie spodziewał się takich słów, dlatego też nie wiedział co odpowiedzieć, mimo tego,co było nie uważał, że powinna go przepraszać. - Nellie.. przestań, naprawdę.. To tylko ja jestem winny Twojemu zachowaniu, uwierz.. gdybym był dokładnie na Twoim miejscu przez ten czas chciałbym się zemścić i obchodziłoby mnie tylko moje szczęście.. Zamknijmy ten temat. Za kilka dni święta.. Wiem, że może teraz nie jest Ci do nastroju, ale może chciałabyś wybrać się ze mną na świąteczne zakupy, lub chociażby kupić choinkę do sklepu.. Ludziom na pewno by się spodobało hm...?

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Obserwatorzy

O mnie

Moje zdjęcie

Nazywam się Sweeney Todd, opisuję swoją historię życia, ze współudziałem Pani Nellie Lovett, która towarzyszy mi przez ten cały czas. Są między nami wzloty i upadki. Lecz mimo to oboje wiemy, że gdyby kogoś z nas nagle zabrakło, nie czulibyśmy tego co czujemy, gdy jesteśmy we dwoje. Niekoniecznie czasem może gdzieś obok, lecz tak mentalnie, w umyślę, wiem to i czuję to. Mamy nadzieję, że chętnie tu będziecie zaglądać i zaglądacie, by nam towarzyszyć w tej naszej dość zawiłej podróży życia.